• Home
  • Umowa o wolnym handlu między UE a USA

Umowa o wolnym handlu między UE a USA

30 października 2013 Mateusz Kędzierski Analiza 2 min

Pierwsze plany podpisania umowy o wolnym handlu pomiędzy (wówczas nowopowstałą) Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi pojawiły się w Niemczech już w połowie lat 90-tych XX wieku. Pomysł ten po niemal dwóch dekadach ma obecnie szanse realizacji – pierwsza runda negocjacji odbyła się w lipcu br., a zakończenie procesu negocjacyjnego przewidywane jest na październik 2014 r. Niewykluczone jednak, że negocjacje w sprawie umowy o partnerstwie handlowym i inwestycyjnym (Transatlantic Trade and Investment Partnership – TTIP) przedłużą się nawet do 2015 roku. Największe znaczenie TTIP będzie miało dla Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Wielkiej Brytanii, jednak wpłynie również na polską gospodarkę. By lepiej przygotować się na pozytywne i negatywne skutki umowy należy przeanalizować jej wpływ na gospodarkę UE, ze szczególnym uwzględnieniem Polski.

Stany Zjednoczone podpisały do tej pory porozumienia o wolnym handlu z 20 krajami w ramach 14 umów: DR CAFTA – Dominikana, Gwatemala, Honduras, Kostaryka, Nikaragua, Salwador; NAFTA – Kanada i Meksyk; Australia, Bahrajn, Chile, Izrael, Jordania, Kolumbia, Korea, Maroko, Oman, Panama, Peru, Singapur. Negocjują obecnie także regionalne porozumienie z krajami Azji i Pacyfiku tzw. Trans-Pacific Partnership Agreement (TPP). Unia Europejska z kolei ma obecnie podpisane umowy o wolnym handlu m.in. z Chile, Kanadą, Koreą Płd., Meksykiem, RPA czy Singapurem.

PRZECZYTAJ TEŻ  UE zdywersyfikuje dostawy gazu?

Celami TTIP między UE a Stanami Zjednoczonymi są m.in.: liberalizacja dostępu do rynków wewnętrznych, w tym rynku usług, eliminacja ceł w handlu dwustronnym, zmniejszanie barier inwestycyjnych, obniżenie kosztów biurokratycznych i proceduralnych.

Ze względu na rozmiary gospodarek obu stron umowa między Brukselą i Waszyngtonem będzie miała jednak bezprecedensowy charakter – UE i Stany Zjednoczone w 2011 r. odpowiadały za 38,9% światowego PKB liczonego według parytetu siły nabywczej. W 2012 r. Unia Europejska obejmowała 11,8% światowego eksportu towarów, a Stany Zjednoczone 8,4% (razem ok. 20,2%). W przypadku usług (według danych szacunkowych) było to odpowiednio 18,9% i 14,1%(razem ok. 33,0%). Import towarów do UE w 2012 r. stanowił 12,3% globalnego importu, a do Stanów Zjednoczonych 12,5%(razem 24,8%), w usługach zgodnie z szacunkowymi danymi było to odpowiednio 15,6% oraz 9,9%, co razem daje 25,5%.

Stany Zjednoczone są też największym partnerem handlowym UE – w 2012 r. 14,3% obrotów handlowych UE obejmował handel ze Stanami Zjednoczonymi (na kwotę 497,6 mld EUR), pierwszym rynkiem eksportowym – 17,3% eksportu, 291,9 mld EUR (eksportowano ponad dwa razy więcej niż do znajdujących się bezpośrednio za Ameryką Chin) i trzecim po Chinach i Rosji źródłem importu – 11,5% (205,8 mld EUR). Dla Stanów Zjednoczonych Unia jest także największym partnerem handlowym – 16,1% całej wymiany handlowej, drugim po Kanadzie rynkiem eksportowym – 16,5% (207,1 mld EUR) oraz drugim po Chinach źródłem importu – 15,8% (303,1 mld EUR).

PRZECZYTAJ TEŻ  Geopolityczne łamigłówki UE

Eksport z UE do Stanów Zjednoczonych zwiększył się w latach 2004-2012 o 23,9%, a import o 29,1%. 58% transatlantyckiego eksportu UE w 2012 r. stanowiły dwie pozycje – maszyny i sprzęt transportowy (42%) oraz produkty chemiczne i pochodne (16%), za to w imporcie dominowały paliwa kopalne i produkty pochodne (30%) oraz wspomniane maszyny i sprzęt transportowy (25%).