• Home
  • Projekt nowego budżetu UE – w rolnictwie bez zmian

Projekt nowego budżetu UE – w rolnictwie bez zmian

23 lutego 2004 prof. Łukasz Hardt Analiza 2 min

Opublikowana 10 lutego 2004 r. propozycja nowej perspektywy finansowej UE na lata 2007 – 2013 nie wnosi istotnych zmian do zasad funkcjonowania i finansowania Wspólnej Polityki Rolnej (WPR). Nadal będzie to najważniejsza polityka UE z budżetem sięgającym 36% wydatków Wspólnoty w 2013 r. Z jednej strony stawia się na budowę gospodarki opartej na wiedzy, a z drugiej, zachowuje się anachroniczny model funkcjonowania unijnego rolnictwa – to główna sprzeczność w propozycji Komisji. Polska niestety wpisała się do obozu państw opowiadających się za status quo w polityce rolnej. Poniższe opracowanie zawiera szczegółową analizę implikacji propozycji perspektywy finansowej dla sytuacji rolnictwa i wsi w Polsce w nadchodzących latach.

PRZECZYTAJ TEŻ  Znaki zapytania pakietu bezpieczeństwa energetycznego Unii Europejskiej

W wtorek 10 lutego Komisja Europejska przedstawiła projekt nowej perspektywy finansowej na lata 2007 – 2013. Zakłada się, że wydatki budżetu UE w tym okresie wzrosną z 124 600 mln EUR do 143 100 mln EUR w 2013 r. Najwięcej środków przeznaczono na zwiększenie konkurencyjności europejskiej gospodarki (z 12 105 mln EUR do poziomu 23 540 mln EUR w 2013 r.). Wynika to przede wszystkim z niezadowalających postępów w realizacji celów zapisanych w Strategii Lizbońskiej. Komisja wybrała więc tradycyjną (keynsowską) metodę zdynamizowania rozwoju gospodarczego, tj. poprzez zwiększenie wydatków publicznych. Wśród wielu głosów określających kształt  budżetu jako ogromy sukces Polski zapomina się, że wzrost poziomu wydatków musi zostać jakość sfinansowany. Oczywiście Polsce został zagwarantowany status beneficjenta netto, ale nie należy zapominać, że na poziom wzrostu gospodarczego w naszym kraju nadal bardziej będzie wpływała koniunktura w państwach UE niż transfery z Brukseli. Czy przechodzące kryzys państwa UE będą w stanie sfinansować taki budżet? Czy wreszcie gospodarka europejska nie dusi się bardziej z powodu  sztywnego gorsetu unijnych przepisów i regulacji, niż niskiego poziomu wydatków rządowych? Na te pytania nie ma łatwej odpowiedzi. Warto mieć jednak na uwadze, że USA wybrały zupełnie inną drogę dynamizowania wzrostu – poprzez obniżenie podatków, a nie zwiększanie wydatków rządowych.