• Home
  • Policja i prywatyzacja bezpieczeństwa publicznego: outsourcing czy wyzbywanie się suwerenności przez państwo?

Policja i prywatyzacja bezpieczeństwa publicznego: outsourcing czy wyzbywanie się suwerenności przez państwo?

24 czerwca 2013 Paweł Soloch Analiza 1

Rząd kontynuuje likwidację  posterunków policji i tnie wydatki na modernizację służby. Jednocześnie dynamicznie rośnie rynek usług ochrony i parapolicyjnych, który w niewystarczającym stopniu jest kontrolowany przez państwo. Rodzi to patologie, którym sprzyjają niejasne przepisy prawne.  Sytuacja gdy państwo pozbywa się  uprawnień policyjnych wobec obywateli, na rzecz podmiotów prywatnych, w połączeniu ze słabym nadzorem nad nimi, zagrażać może swobodom obywatelskim i ogólnie bezpieczeństwu publicznemu.

Ograniczenie wydatków na policję i przekazywanie jej zadań podmiotom prywatnym, przy braku skutecznego nadzoru, może w skrajnym scenariuszu zagrozić suwerenności państwa.  Może to nastąpić w wypadku przejęcia przez zewnętrzną (niepolską) firmę istotnej części rynku usług policyjnych w Polsce wskutek niekontrolowanych przez państwo procesów globalizacyjnych, które dotyczą również usług ochroniarskich.

PRZECZYTAJ TEŻ  Rezerwiści nie nadają się na front

Formacje bezpieczeństwa publicznego jakimi są straże gminne (miejskie), nieliczne w porównaniu z sektorem prywatnych firm ochroniarskich, nie stanowią istotnego uzupełnienia dla policji. Są to służby nie tyle zajmujące się zwiększeniem bezpieczeństwa obywateli co  przede wszystkim ściąganiem parapodatków w postaci opłat za wykroczenia drogowe w czym są również wspomagane  przez firmy prywatne, nierzadko z naruszeniem obowiązującego prawa.