Odważna Polska

17 maja 2015 Paweł Soloch Media 2 min

“Polska powinna odważyć się stawiać sobie własne cele, niesprzeczne z celami UE, i te cele realizować” – mówi prezes Instytutu Sobieskiego Paweł Soloch przed majowymi obradami Kongresu Polska Wielki Projekt w Warszawie

W tym roku Kongres Polska Wielki Projekt obraduje pod hasłem „Odważna Polska w Europie”. Odważna, czyli jaka?

Mająca odwagę myśleć o samej sobie, zrywająca z myśleniem postkolonialnym. Gdy wchodziliśmy w struktury Unii i NATO, co uważam za kroki słuszne, wielu uznało, że odtąd myśleć za nas będą inni w Brukseli. Tymczasem Polska powinna odważyć się stawiać sobie własne cele, niesprzeczne z celami UE, i te cele realizować. Tak samo powinniśmy definiować własne, ważne dla nas wartości i strategie rozwojowe i ich bronić. Tego bardzo w Polsce brakuje.

Co więc znalazło się w kręgu zainteresowania organizatorów i gości Kongresu?

Podnieśliśmy kilka tematów europejskich, wśród nich ważną kwestię tożsamości narodowej w Unii Europejskiej. Podejmiemy próbę odpowiedzi na pytanie, co może zrobić Polska i co powinna zrobić Europa w kwestii wspólnego bezpieczeństwa. Drugi temat to nasze własne strategie rozwojowe definiowane przez Unię, zwłaszcza w sytuacji, gdy za pięć lat skończą się dotacje unijne – jak będziemy się dalej rozwijać bez tych pieniędzy? Trzeci temat to „obywatel”, czyli nasze uczestnictwo w życiu publicznym, kształtowaniu polityki państwa i kontroli władzy. Będzie też ważny temat ludzi młodych w Polsce, ich perspektyw zatrudnienia, możliwości kariery, emigracji. Mamy potworny upust młodej krwi, zwłaszcza w ciągu ostatnich kilkunastu lat po wejściu do Unii.

PRZECZYTAJ TEŻ  Państwo nie wykorzystuje potencjału Polaków do wzmacniania bezpieczeństwa. Konieczna jest reorganizacja systemu obrony cywilnej

Będzie też prezentacja wyników ankiety poświęconej aktywności obywatelskiej w Polsce. Jak wypadliśmy?

Mamy kilka ciekawych wniosków, m.in. że wszystkie ważne ruchy obywatelskie w Polsce można sytuować na mapie raczej poza oficjalnym „mainstreamem” organizacji pozarządowych (NGO). Dlatego ich kondycja np. materialna nie jest tak dobra jak kondycja ruchów kojarzonych z mainstreamem, który niektóre ruchy faworyzuje. Okazało się również, że Polacy za mało uczestniczą w życiu publicznym, co wynika często z zamkniętego charakteru systemu rządzenia. Polacy są bierni, ponieważ widzą, że są przez władzę ignorowani i odrzucani np. przy okazji referendów i akcji zbierania podpisów. Spora część ruchów, które nie czują się zauważane, nie dość wiele robi, by jednak otrzymać na swoją działalność dotacje. Wiele z nich nawet o to nie występuje. Wciąż w relacjach władza – ruchy obywatelskie nie dopominamy się tego, co nam przysługuje, choć ruchy kojarzone z mainstreamem dobrze wiedzą, jak po to sięgać.

Corocznie Kongres przyznaje prestiżową nagrodę im. Lecha Kaczyńskiego. Do kogo trafi ona w tym roku?

Laureatem „nagrody dla twórcy prawego i sprawiedliwego” jest znakomity muzyk i kompozytor Michał Lorenc.

Źródło: Idziemy. Czytaj dalej…